SREBRNA NAGRODA Vita Liberata Untinted Heavenly Tanning Elixir
To naprawdę jest stopniowe: marka twierdzi, że „przełomowa technologia enkapsulowanego DHA stopniowo uwalnia DHA [czynnik opalający], pogłębiając opaleniznę nawet do 72 godzin po aplikacji”. Formuła o zapachu kakao obiecuje długotrwałą, naturalnie wyglądającą opaleniznę, która jest także super nawilżona i gładka dzięki odżywczym, organicznym składnikom. Produkt jest bezbarwny – więc nie widać, gdzie został nałożony, co niektórym testerom sprawiało trudność – ale oznacza to minimalne ryzyko przeniesienia na ubrania, jak mówią. Zalecają użycie rękawicy do opalania i nie kąpać się/prysznicować przez co najmniej osiem godzin. Produkt ma się stopniowo zmywać przez 7-10 dni. Nadaje się zarówno do ciała, jak i twarzy. Odpowiedni dla wegan i wegetarian.
KOMENTARZE NASZYCH TESTERÓW:
„10/10. Twoja skóra, ale lepsza, w butelce. Prawdziwy naturalny kolor opalenizny. Pompka działała bardzo łatwo; z każdą pompką wydobywała się idealna ilość. Konsystencja była piękna i jedwabista, wcale nie lepka ani klejąca, aplikacja była gładka, bez ciągnięcia, szybko się wchłaniała i dawała silne nawilżenie. Miała bardzo delikatny zapach, lekko kokosowo-czekoladowy, ale wcale nie przytłaczający – bardzo subtelny i przyjemny.
Po rozwinięciu wyczuwa się lekki zapach sztucznej opalenizny, przypominający herbatniki, ale znowu – nie jest to nic uciążliwego, bardzo subtelne. (Nie tak intensywne jak moja obecna opalenizna.) Pozostałam bez ubrania przez około 15 minut i nie było żadnego przeniesienia na ubrania, dzięki braku koloru przewodniego. Po około 6-8 godzinach pojawiła się równomierna, promienna opalenizna; jednak w ciągu kolejnych dni, zamiast blednąć jak większość opaleń, stopniowo lekko się przyciemniała.
To bardzo naturalna opalenizna, bardzo podobna do koloru, jaki naturalnie uzyskuję na słońcu, bez żadnych pomarańczowych tonów – idealna dla mnie. Mówiono mi, jak naturalnie wygląda opalenizna i jak bardzo rozświetla moją skórę” • „Na czwarty dzień zrobiłam uzupełnienie i kolor był nieco ciemniejszy. Po jednej aplikacji kolor zaczął blednąć około 5/6 dnia; blednięcie było bardzo równomierne, bez plam, i łatwo się zmywało, nie pozostawiając nieestetycznych, uporczywych miejsc opalenizny.
„Uwielbiałam to! lekka konsystencja, bardzo łatwa aplikacja, gładko sunie po skórze i szybko się wchłania, nie klei się. Pachniało dla mnie piankami marshmallow, zapach na skórze był lekko słodki, potem delikatnie zanikał po rozwinięciu koloru, ale nadal był przyjemny. Wyglądałam niesamowicie, opalona i piękna, a mąż i siostra komplementowali mnie.
Zdecydowanie kupiłabym – bez wahania. To 100% lepsze niż moja zwykła samoopalacz, wszystko – od brązowego odcienia po brak smug i piękny zapach” • „Podczas aplikacji wyczuwalny był bardzo przyjemny zapach masła kakaowego.”